
Chiny od trochę mniej znanej strony - Chengdu i Szendżen
2 Września
Podobnie jak w Polsce, także w Chinach trwa moda na różne plebiscyty typu - najbardziej kreatywne i innowacyjne miasta kraju. W tym roku w internetowym plebiscycie zorganizowanym przez Chińskie Radio Międzynarodowe (CRI) oraz CRI Online startują między innymi Chengdu i Szendżen.
Ponieważ polscy turyści raczej rzadko do nich docierają kilka zdań o tych dwóch metropoliach, które może nie przyciągają zbyt dużą liczbą
historycznych zabytków, zwłaszcza Szendżen, ale kreują swój
wizerunek, jako centra gospodarcze, w których tradycyjny przemysł
wypierają firmy IT, softwerowe, biotechnologiczne, wytwarzające
urządzenia precyzyjne, czy też zajmujące się nowoczesnym dizajnem i
projektowaniem.
Szendżen – tu zaczął się chiński eksperyment z wolnym rynkiem, który trwa do dziś.
Zaledwie 33 lata temu Szendżen był niewielkim, peryferyjnym miastem (obecnie liczy ponad 13 mln mieszkańców). Otrzymał jednak swą niepowtarzalną szansę, którą świetnie wykorzystał. To właśnie tutaj utworzono w 1979 roku pierwszą w Chinach specjalną strefę ekonomiczną, aby przekonać się po latach nieudanych eksperymentów polityczno-gospodarczych, jak będzie działać wolny rynek w komunistycznym wydaniu?
Efekty przyszły nadspodziewanie szybko i przerosły najśmielsze oczekiwania samych pomysłodawców strefy, z ówczesnym przywódcą kraju Deng Xiaopingiem na czele. Dlatego postanowiono, że wzorem Szendżenu, cała ChRL stanie się jedną, wielką wolną strefą ekonomiczną, co po ponad 30 latach uczyniło z Państwa Środka drugą gospodarką na świecie.
Jeśli Chiny określamy mianem "fabryki świata", to Szendżen był w pierwszym okresie po utworzeniu strefy, jej główną siłą napędową. Miasto rosło razem z chińską gospodarką i aż trudno uwierzyć, że w tak krótkim czasie, dosłownie „w szczerym polu”, zbudowano tak potężną metropolię.
Obecnie liczy ona około 13 mln mieszkańców i należy do najszybciej "rosnących" ekonomicznie nie tylko w Chinach, ale i na świecie. To tu powstało wiele chińskich przedsiębiorstw, dziś powszechnie znanych. Wystarczy choćby wymienić Huawei, czy ZTE, które produkują m.in. tablety z ekranami dotykowymi i smartfony podbijające rynki mobilnej elektroniki użytkowej na świecie.
Sami Chińczycy także uważają, że jeśli coś wyprodukowano w Szendżenie, to jest dobrej jakości, choć bywa z tym różnie. Stworzono warunki, aby do miasta przyciągnąć jak najwięcej zagranicznych inwestorów i kapitału, co zaowocowało tym, że obecnie 180 z 500 największych przedsiębiorstw globu ma tu swoje filie, a na każdy z pięciu telefonów komórkowych sprzedawanych na świecie, jeden wyprodukowany jest właśnie w Szendżenie.
Miasto w ostatnich latach bardzo się zmienia, bo nie chce być już utożsamiane wyłącznie z wielką fabryką wszelakich dóbr, choć to właśnie zbudowało jego siłę ekonomiczną.
Mocno postawiono w ostatnich latach na branże, które wyznaczają kierunki rozwoju nowoczesnych gospodarek, czyli IT, hi-tech, finanse, logistykę, przemysł kulturalny i turystykę. W 2008 roku UNESCO zaliczyło Szendżen do najbardziej kreatywnych miast na świecie. Ma ono ambicje stać się nie tylko chińską, ale i międzynarodową stolicą dizajnu, w czym pomaga świadoma polityka przyciągania właśnie tutaj przedsiębiorstw z tejże branży i organizowanie licznych międzynarodowych imprez i targów poświęconych tej tematyce.
W mieście działa obecnie 6 tys. firm zajmujących się dizajnem, dających zatrudnienie 60 tys. ludzi. Branża ta tworzy już 7,1 proc. wartości PKB miasta.
Szendżen chce też zarabiać na turystyce, ale ponieważ jest bardzo młody i nie ma wielu zabytków mogących przyciągnąć krajowych jak i zagranicznych gości, musi zaproponować im coś w zamian. Bardzo rozwija się turystyczna infrastruktura wokół zatoki i sztucznego jeziora o nazwie Oct Happy Bay. Jest to jednocześnie plac publiczny i strefa rekreacyjna z piaszczystą plażą. Powstają wokół hotele, restauracje, kluby muzyczne, kina, galerie i handlowe pasaże.
To, co od razu urzeka tuż po przybyciu do miasta, to obecna wszędzie bujna, tropikalna roślinność z wysokimi na kilkanaście metrów palmami. To zasługa ciepłego i wilgotnego klimatu. Należy też dodać, że metropolia jest bardzo czysta, także w dzielnicach peryferyjnych i uboższych, czego nie da się, niestety, powiedzieć o wielu innych chińskich miastach, ze stolicą Pekinem włącznie.
Z miejsc, które trzeba odwiedzić będąc w Szendżenie polecam wybranie się nad wspomnianą Oct Happy Bay i obejrzenie, przy okazji, organizowanego wieczorami nad jeziorem spektaklu z wykorzystaniem efektów dźwiękowych, laserów, mgły wodnej i sztucznych ogni. Zwłaszcza Chińczycy uwielbiają tego typu show, ale rzeczywiście robi on spore wrażenie. Jeśli, więc chcemy poznać Chiny, nie tylko te historyczne - to Szendżen będzie dobrym wyborem. Warto przy okazji dodać, że miastem partnerskim Szendżenu jest stolica Wielkopolski, Poznań.
Adam Kaliński