
Historyczny Xi’ an chce odzyskać swą dawną świetność, ale będzie to sporo kosztowało
9 Kwietnia Terakotowa Armia to 8 tys. glinianych figur wojowników naturalnej wielkości sprzed ponad 2 tys. lat strzegących grobu cesarza Qin Shi Huanga. Choćby tylko dla niej samej warto wybrać się do Chin, a przy okazji, zobaczyć jedno z najstarszych tutejszych miast, dawną stolicę - Xian.
Jednak miasto (jego historia liczy ponad 3 tys. lat) nie chce być już odwiedzane przez turystów, niejako, przy okazji oglądania Terakotowej Armii, ale chce się stać jednym z głównych punktów wizyt turystycznych.
Xian był XX wieków temu centrum chińskiej polityki, gospodarki i kultury oraz głównym miastem Jedwabnego Szlaku.
Uważa się je za najstarszą chińską metropolię o charakterze międzynarodowym. Dlatego tak bardzo chce ponownie odzyskać, choć częściowo, swą dawną świetność, bowiem, mimo turystycznych walorów jest miastem trochę prowincjonalnym – choć może to zabrzmieć dziwnie odnośnie 6 mln metropolii.
W zeszłym rok Xi’ an odwiedziło blisko 79 mln turystów chińskich i 1,15 zagranicznych. W mieście zachowało się wiele wspaniałych zabytków, jak choćby okazałe, liczące 25 km mury miejskie, które na szczycie są na tyle szerokie, że mogą po nich spacerować wieloosobowe grupy turystów, jeździć turystyczne ryksze i rowery - a i tak zostanie jeszcze sporo miejsca.
W latach, zwłaszcza 50. i 60. Xi an, jak i wiele innych chińskich miast, chaotycznie rozbudowywano i przebudowywano. Wyburzano też historyczne kwartały ulic, itp., czego efekty są, niestety, widoczne do dziś.
Obecnie w Xi’anie jest realizowany ogromny projekt przywrócenia jego starożytnego układu sprzed 2 tys. lat. Centralnym punktem będzie budowa specjalnego parku o powierzchni 75 km kw. obejmującego centrum starożytnego miasta.
Rzecz jasna, wiele „zabytków” w parku stanowić będą bardziej lub mniej wierne kopie tych starożytnych, w czym Chińczycy się specjalizują i, co często krytykują tutejsi historycy sztuki.
Koszt inwestycji - bagatela ok. 8 mld dol.
Prace ruszyły w zeszłym roku a ich zakończenie planowane jest na rok 2020. Przesiedlić w związku z tym trzeba będzie blisko 100 tys. ludzi i pobudować dla nich nowe mieszkania, a także zlikwidować wiele fabryk i przestawić produkcję na mniej zanieczyszczającą środowisko, - zwłaszcza - powietrze.
Poinformowano niedawno, że jego zanieczyszczenie w mieście, co jest przecież w Chinach nie tylko bolączką Xi’anu, zagraża wspomnianej już, cały czas pieczołowicie odsłanianej i rekonstruowanej Terakotowej Armii.
Powstał nawet nowatorski pomysł chronienia jej, kurtynami powietrznymi, które wytwarzałyby specjalne, wielkie klimatyzatory. Kurtyny zatrzymywałyby ponad 90 proc. zanieczyszczeń, które przedostają się z atmosfery do wielkich dołów gdzie stoją terakotowi żołnierze.
Bo choć w dobrym stanie przetrwali zakopani w ziemi 2 tys. lat, to teraz zagrażają im dymy z fabrycznych kominów i wyziewy z rur wydechowych rosnącej w Chinach lawinowo liczby nowych samochodów.
A. Kaliński